Wiadomo że wszystkiego nie da się przewidzieć ale niektóre sytuacje aż proszą się o zainteresowanie. Za nami sylwester. Niektórzy nie będą wspominać dobrze tej nocy ponieważ zostali ofiarami sztucznych ogni. W telewizji można było usłyszeć o incydentach gdzie zabezpieczenia przeciwpożarowe nie pomogły w powstrzymaniu ognia.
Nie potrafię przytoczyć dokładnych przykładów bo kto z nas oglądają telewizję zapamiętuje miejscowości w których dane wydarzenie miało miejsce. Przynajmniej ja nie zwracam na to uwagi...Przyczyną pożarów było nieumiejętne posługiwanie się sztucznymi ogniami które zamiast uderzyć prosto w niebo, za cel obrały sobie dachy domów. Z początku nikt nie przypuszcza że mała fajerwerka może wyrządzić większe szkody. Brak wyobraźni i pewnych umiejętności sprawia że ktoś traci bardzo wiele.
Zdecydowanie systemy oddymiania pomagają w opanowaniu pożaru. Ostatnio gdzieś w Polsce spłonęła restauracja mieszcząca się na parterze. Pożar był na samym dachu gdzie wątpliwe jest aby systemy oddymiania się pojawiły. Właściwie żaden z produktów przeciwpożarowych nie jest w stanie przewidzieć takiego rozwoju wydarzeń. Czy to drzwi stalowe czy bramy przeciwpożarowe niewiele poradzą gdy pożar zajął taki duży obszar jaki jest dach. Szkoda takich ludzi i szkoda tych którzy nie maja wyobraźni i w tak krótki sposób pozbawiają innych całego dorobku życia.
środa, 5 stycznia 2011
Subskrybuj:
Posty (Atom)